Czy s24 z minimalnym kapitałem zakładowym i jednym założycielem-wspólnikiem-prezesem, to przepis na szybkie, tanie i bezpieczne prowadzenie biznesu?

Rejestracja spółki z o. o. w systemie teleinformatycznym (s24) ma swoje zalety, do których należy krótki okres oczekiwania na wpis do rejestru przedsiębiorców, a także mniejsze koszty rejestracyjne oraz praktycznie zerowe wydatki na pomoc prawną i notariusza. Wystarczy bowiem wyposażyć się w odpowiedni podpis elektroniczny i zarezerwować 5,000 złotych tytułem wkładu na kapitał zakładowy, by przeprowadzić całą procedurę, a przy okazji uzyskać NIP i REGON. Oczywiście, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to pełna księgowość, więc najpewniej trzeba będzie zaangażować księgową – ale to zwykle jedyna dostrzegalna chmura na błękitnym niebie możliwości.

Tymczasem chmur na widnokręgu jest więcej i warto zawczasu rozpoznać, które z nich są burzowe.

Jakkolwiek atrakcyjna wydaje się pełna kontrola nad spółką, dobranie drugiego (a nawet i trzeciego) wspólnika może być korzystne z punktu widzenia ubezpieczenia społecznego wspólników. Aby przypadkiem nie sparaliżować działania przedsiębiorstwa, warto dokonać nierównej alokacji praw udziałowych lub osobistych – układ 50% na 50% brzmi sprawiedliwie, ale wyklucza decyzyjność w razie sporów. Jeszcze bardziej istotna jawi się kwestia objęcia funkcji członka zarządu przez wspólnika – w razie niewypłacalności spółki z o. o. wspólnik, co prawda, nie odpowiada prawnie za jej zobowiązania, ale już członek zarządu, potencjalnie, owszem. To przy okazji stawia pytanie o status cywilny i małżeński ustrój majątkowy wspólnika-członka zarządu. Jeśli mimo wszystko podjęta została decyzja o łączeniu funkcji właścicielskich i zarządczych w spółce, warto rozważyć rozdzielność majątkową.

Spółka z o. o. to spółka kapitałowa, ale nie można pomijać czynnika osobowego.

Zatem, od kapitału zaczynając, warto wyposażyć spółkę z o. o. w kapitał przekraczający minimum ustawowe, zwłaszcza jeśli nie mamy aktywnych klientów, którzy będą nas finansować od samego początku – chyba, że chcemy inwestować w rozwój, zapożyczając się na procent w banku; ale trzeba to sobie jasno postawić. Natomiast element osobowy wymaga rozstrzygnięć na gruncie prawa spadkowego – jeśli spółka z o. o. ma działać sprawnie i wielopokoleniowo, należy spisać testament. Na sam koniec zwrócę już tylko uwagę na kwestię nazwy spółki – powinna być oryginalna, tożsama z wolną domeną, a także z potencjałem reklamowym; a przede wszystkim nasza w aspekcie prawno-autorskim. Od badania rynku i dobrej umowy w tym względzie nie uciekniemy.

Kończymy. Powodzenia.