BIG DATA

Pływając w morzu Big Data, analizując zawarte w nim informacje za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji (Artificial Intelligence; AI), wykorzystując techniki i narzędzia Machine Learning (ML), nie możemy zapominać, że całe to pozornie odhumanizowane uniwersum może zawierać całkiem istotny zasób ludzki; i to chroniony.

Ochrona interesów w cywilizowanym świecie odbywa się zasadniczo z wykorzystaniem prawa. Prawo przychodzi z pomocą również w zakresie ochrony prywatności, w tym prywatności informacyjnej. Chociaż analityka Big Data oferuje przedsiębiorcom faktycznie nieograniczone możliwości, nie funkcjonuje (ona) w normatywnej próżni – przemożnym algorytmom, które w tylko sobie znany sposób generują dane predyktywne, nieoczywiste, często zaskakujące dla ich podmiotów, odpór stara się dać prawo pozytywne.

RODO

Tamą w zalewie automatycznie generowanych, nadbudowywanych, mutujących się informacji wydaje się być RODO, unijne rozporządzenie, w pełni skuteczne od 25 maja 2018 roku, zastępujące dotychczasowe narodowe regulacje mniej lub bardziej równomiernie chroniące dane osobowe w przekroju kontynentu. RODO, które opiera się również na zasadzie transparentności, przewiduje rozszerzony obowiązek informacyjny po stronie administratorów danych, w tym także w kwestii zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych.

Uzasadnieniem obowiązku jest przełamanie nierównowagi informacyjnej; beneficjentem – osoba fizyczna; przesłanką – przetwarzanie danych osobowych. Wywinąć się od obowiązków wynikających z RODO niemalże nie sposób: definicja danych osobowych jest na tyle szeroka, że nawet wyizolowana, treściowo anonimowa informacja może uzyskać ochronę przez wzgląd na cel lub łatwość połączenia z inną informacją prowadzącą do wyróżnienia danej osoby fizycznej z tłumu (singling out).

PROFILOWANIE

Rewersem profilowania jest szereg indywidualnych uprawnień po stronie osób fizycznych, które być może nie życzą sobie szufladkowania, a przynajmniej chcą wiedzieć, dlaczego pewne informacje handlowe są serwowane właśnie im, a inne – nierzadko bardziej atrakcyjne – trafiają do sąsiada lub koleżanki z biurka obok.

Sieć reklamowa, pozyskująca dane w różny sposób i za pomocą różnych technologii, musi być przygotowana na rzetelny dialog z podmiotami danych, a także zdolna do zapewnienia im możliwości skorzystania z prawa sprzeciwu, usunięcia lub przeniesienia danych. Również pozostali aktorzy systemu serwowania i publikacji reklam, tj. wydawcy i reklamodawcy, powinni partycypować w realizacji zasady transparentności.

BIG RESPONSIBILITY

Krótko rzecz ujmując: żeby nie zachłysnąć się Big Data, warto wpuścić nieco empatii w obieg procesu przetwarzania danych osobowych. W szczególności, przedsiębiorca powinien świadomie rozpoznać i dostosować układ podmiotowy oraz przedmiotowy swojego projektu i przygotować się do realizacji szeroko rozumianego prawa do wyjaśnienia – sobie oraz podmiotom danych – przetwarzania danych osobowych, w tym do udzielenia informacji o jego zakresie, celach i logice.

Pamiętając, że RODO (organ nadzorczy) sonduje.